|
Głownia
miecza japońskiego - naprawa, czy świadome oszustwo::.
Janusz
Lukaszczyk

TSUKUROI - naprawa, tuszowanie błędów, odniesieniu
do mieczy japońskich, stosowane jest w każdej jego części lub
powierzchni.
Nie zawsze
jednak zabieg ten dotyczy głowni zniszczonych czy złamanych,
istnieją bowiem przypadki napraw fragmentów zupełnie spalonych,
gdzie podstawową czynnością jest ponowne ich hartowanie.
Cel
jest jeden - podniesienie ceny przedmiotu. Do takich zabiegów zaliczane jest - SURIAGE, czyli skracanie.
Głownia wówczas wygląda na to, czym w rzeczywistości nie jest.
Suriage stosuje się m.in. w celu:
- dostosowania do stylu i przepisów,
- rozmiaru użytkownika,
- poprawy złamanego machi lub nakago-ana,
- ukrycia znaków ponownego hartowania,
- ukrycia uszkodzeń części dolnej głowni,
- poprawienia "wyglądu". Często również poprawiana jest krzywizna - SUGATA
TSUKORI. Nie
można tu usprawiedliwiać faktu zmiany konstrukcji i jej charakteru.
Robi się to bowiem jedynie po to, aby dopasować fragmenty do siebie.
Złej jakości głownie przerabia się w celach polepszenia ich wartości.
Przekleństwem naszych czasów jest traktowanie głowni japońskich
jako doskonałego źródła dochodu. Mam tu na myśli wszystkie te,
które dzięki temu, zostały opisane i sprzedane jako nieco lepsze.
Zdumiewa fakt, że często płaci się za obiekt fatalnej jakości. Zwiększanie
krzywizny - SORI
TSUKE - to czynność bardzo niebezpieczna.
Bez rozeznania jaki to materiał, głownia często pęka. Dotyczy to
nie tylko głowni bizen ale i tych wykonanych w kontynuacji szkoły
czy techniki. Powstałe naprężenia miejscowe, stanowią duże zagrożenie
dla pozostałych fragmentów głowni, całość zaś ulega niejednokrotnie
kompletnemu zniszczeniu. Pomniejszanie
krzywizny - SORI FUSE - zabieg młotkowania shinogi. Poprzez niedbałe
czynności, fragmenty ostrza ulegają odkształceniu
w sposób nieodwracalny. Głownie o lekkim "zakrzywieniu" czy
deformacji, sprzedawane pod hasłem: używana i wielokrotnie ostrzona,
nie mają nic wspólnego z opisaną rzeczywistością. Nawet po małych
poprawkach taki miecz również może zostać sprzedany jako coś zupełnie
innego. Warto wiedzieć, że uderzenia młotka bardzo deformują płaszczyznę
- zmiany strukturalne zasadniczo wpływają na końcowy efekt oszukańczych
prac. Aby uniknąć niespodzianek, głownie mieczowe sprzedawane są w stanie
całkowitego lub częściowego zniszczenia. Nie należy jednak podejmować
ryzyka bez uprzedniej dokładnej analizy. Możemy być bowiem nabywcami
przedmiotu, którego wartość wielokrotnie przewyższa to czym jest
naprawdę.
Kolejnym
przykładem może być dospawane nakago.
Technika
zwana NAKAGO
TSUKORI, jest "ciemną stroną" poprawek,
ponieważ praca przy trzpieniu głowni prawie zawsze zawiera lub
ukrywa jakieś
oszustwo. Istnieje kilka przyczyn:
- skracanie głowni aby nadać
nowy kształt,
- przeróbka na chisa katana lub o-wakizashi,
- wstawienie
sygnatury,
- dopasowanie długości do potrzeb sprzedaży. W trakcie tych przeróbek, często dokonuje się wprowadzania płytek
kamuflujących. Nikt nie zwraca uwagi na fakt połączenia ze sobą
dwóch różnych materiałów. Zagotowanie się ziarna w określonych
fragmentach nakago po sztucznym zabarwieniu jest zupełnie niezauważalne.
Uzasadnienia często bywają takie, iż nakago poprzez swój wygląd
określa wartość głowni. To doskonały sposób na tych, których wiedza
o tej broni jest wciąż jeszcze bardzo mała. Oprócz sygnatury, nakago może więc zmienić kształt, kolor oraz
yasurime - czyli ślady nacięć. Warto wspomnieć, że to miejsce może
nam wiele powiedzieć zarówno o szkole, jak i o danym warsztacie.
Nakago to nic innego jak dowód osobisty każdej głowni. Zmieniając
go, zmieniamy wartość całego przedmiotu. Głownia staje się więc
bezwartościowa. Dodatkową czynnością jest zamykanie
starych otworów na kołki,
wiercąc nowe. To dosyć częsty zabieg w szczególności kiedy zachodzi
konieczność dopasowania innej rękojeści. Aby jednak wszystko wyglądało
naturalnie, pokrywa się to miejsce sztuczną patyną. Dodatkowo nacina
się krawędzie w okolicach habaki i tsuby aby podkreślić zużycie
i wiek głowni. Samo habaki oraz tsuba nie mają ujemnego wpływu
na szczególne fragmenty głowni. Toteż przy dobrej obserwacji zauważyć
można szereg oszustw wobec tego małego fragmentu. Trzpień można
postarzeć w sposób dosyć łatwy - należy go podgrzać do takiej temperatury
aby ziarno się zagotowało - twarde cząsteczki są wypierane. Zauważalne
jest to prawie zawsze przy głowniach shinshinto. To one najczęściej
przerabiane są na koto. Technika ta zwana FUTSUKASHI, wypiera twarde
fragmenty czy punkty, na powierzchnię. Do pewnej i ciekawej grupy nacięć na głowni należy horimono -
dekoracje mniej lub bardziej okazałe (rysunki lub znaki). To najprostszy
sposób kamuflowania pęknięć, dziur czy głębokich rysów trudno usuwalnych.
Wtórne szlifowanie nie przynosi efektu, co zmusza często do wprowadzania
owych artystycznych fragmentów. Pewne zamierzone działania sprawiają, że miecz wygląda starzej,
lub dziewiczo czyli ubu. Część tych zabiegów wprowadza się świadomie.
Głownia mająca wiele pęknięć na ha - ostrzu, jest mocniej kaleczona
w celu wprowadzenia w błąd. Taki miecz wygląda jak używany w bitwie,
co również podnosi jego prestiż. Niewiele można zrobić z tak zniszczonym
fragmentem. Czasem możliwe jest jedynie obniżenie głębokości wcięć.
Głownia umiera jednak powoli, atakowana w tych partiach nieodwracalnie
przez rdzę. Skracanie kissaki
Fragment kissaki odcięty i przesunięty do tyłu zaznaczony jest
linią czarną. Linia czerwona oznacza granicę nioi pomiędzy martenzytem
a częścią austenitu martenzytycznego. Linia biała to fragment
fałszowanego przedłużenia granicy nioi w nowym kissaki już po
odcięciu. To miejsce nakłuwa się igłą. Część linii hartowania,
która dochodzi aż do krawędzi w punkcie A, zostanie teraz zatarta
kamieniem lub chemicznie, przez co jej wyrazistość zmaleje o
90%. Sztucznie podniesiona linia utwardzenia linii białej, będzie
sprawiała wrażenie naturalnej.
 Hamon po przeróbkach będzie wyglądał jak linia niebieska. To oczywiście
tylko jedna z propozycji, pomysłowość fałszerzy bowiem nie zna granic.
Przedstawione tu prawdopodobieństwo zmiany kissaki głowni, być może
dotyczyć będzie miecza złamanego lub zniszczonego. Takie głownie,
jak już wspomniałem, można skracać zarówno od strony rękojeści, jak
i od strony opisywanego kissaki.
koniec
części 1...

Copright:
Janusz Lukaszczyk - nihonto.pl |